Wołczyn, Kościół św. Trójcy

Opis atrakcji

Kościół św. Trójcy w Wołczynie długi czas pozostawał poza zainteresowaniem turystycznym. Był opuszczonym, zdewastowanym obiektem. Dawna świątynia leżąca w dobrach Poniatowskich, a następnie Czartoryskich, rujnowała się do początku tego wieku. Lecz nazwisko ostatniego króla Rzeczypospolitej – Stanisława Augusta Poniatowskiego jest z nią związane. Tu, w miasteczku Wołczyn król się urodził, i tutaj został pochowany. Stąd jego prochy tajemniczo zniknęły.

Kościół był budowany przez prawie 14 lat, ponieważ właściciel majątku Wołczyn, najbogatszy Michał Czartoryski, przyciągnął do jego budowy czołowych saksońskich architektów i włoskich malarzy. Kościół został otwarty w 1743 r. przez Głowę Kościoła Katolickiego Rzeczypospolitej. W kościele kilka razy bywali królowie Rzeczypospolitej August III, Stanisław August Poniatowski. W 1863 r. podczas powstania antyrosyjskiego w pobliżu Wołczyna działały oddziały powstańcze, a miejscowi księża chowali broń i rannych w piwnicy kościoła. Po stłumieniu powstania władze rosyjskie aresztowały księdza, a kościół przekazały cerkwi prawosławnej. Jednak miejscowi mieszkańcy nawet pod presją nie przechodzili na prawosławie, i budowla niszczała. Podczas przebudowy kościoła na cerkiew zniknęły włoskie marmurowe rzeźby i cenne stare ikony, prezenty od królów Rzeczypospolitej i książąt Czartoryskich.

W 1918 r. wojska niemieckie zwróciły świątynię katolikom i rozpoczęła się jego rekonstrukcja. W latach 1925-35 miejscowa ludność zbierała fundusze na pełną renowację świątyni i wzniesienie nowej plebanii. Tu przechowywano metrykę Stanisława Augusta Poniatowskiego. W 1938 r. przeniesiono tu szczątki króla z Leningradu i zaczęły przybywać wycieczki uczniów gimnazjów z Brześcia, Grodna i Białegostoku. We wrześniu 1939 roku zwłoki ostatniego króla Rzeczypospolitej były ukryte wraz z królewskimi regaliami. Dlatego też polska komisja, która przybyła do Wołczyna w 1988 r., aby przenieść ciało ostatniego króla Rzeczypospolitej, znalazła tylko resztki fragmentów odzieży w sarkofagu. Ani korony, ani kosztownych orderów, ani samego zabalsamowanego ciała, w grobie nie znaleziono.

Władza radziecka urządziła w barwnym kościele magazyn. Świątynia została doprowadzona do strasznego stanu. Tylko praca białorskich i polskich restauratorów sprawiła, że kościół odzyskał dawny blask.

Wołczyn, Kościół św. Trójcy, lokalizacja na mapie

Podziel się z przyjaciółmi

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest
Share on reddit
Reddit
Share on skype
Skype
Share on telegram
Telegram
Share on pocket
Pocket
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email

Twój konsultant

Natallia Dawydowskaja

Twój konsultant​

Ewgenija Shemiakina